Swoje ostatnie studenckie wakacje postanowiłam spędzić w samochodowej 11-dniowej podróży po Białorusi, Litwie i zaskakująco pięknej Suwalszczyźnie. W najbliższym czasie chciałabym opisać niezwykłe miejsca, które udało mi się poznać w tym czasie.
Rozpocznę od Białorusi. Spędziłam w niej bardzo intensywny tydzień. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło, wiele przyniosło masę przyjemności. Na blogu będą pojawiać się relacje i zdjęcia z kolejno odwiedzanych miejsc.
A jak mogłabym podsumować pobyt u naszych wschodnich sąsiadów? Posłużę się fragmentem wiersza Tadeusza Konwickiego:
"Białoruś, Białoruś. Dlaczego nazywasz się
Białoruś, jeśli nie masz w sobie bieli (...)
(...) Powinnaś
się nazywać Dobroruś, powinnaś się
nazywać Dobrą Ziemią, Dobrych Ludzi."
Piękny cytat z T. Konwickiego - kwintesencja! Kilka dni temu wróciłam z krótkiego pobytu na Białorusi i najsilniejsze wrażenie zrobili na mnie ludzie: mili, rozmowni, życzliwi i uśmiechnięci. Ponadto piękny kraj - z tego, co zdążyłam zobaczyć zza szyb samochodu i obejść "własnonożnie" tu i ówdzie. Z bazy wypadowej w Baranowiczach pojechaliśmy do Miru (czy Mira?), gdzie urodziła się moja Mama, a także do Nowogródka i Nieświeża. Pozdrawiam, Małgosia.
OdpowiedzUsuń